czwartek, 16 lipca 2015

Nie obijamy się ! :D


Minęło 16 dni od zaczęcia PROJEKTU 62. Miałam napisać to wczoraj, ale wyszło jak wyszło. 

To zacznijmy : 
-sztuczki siad/leżeć/suseł - opanowane w 65%

-Lęk podczas spotkań z psami - na razie bliższe spotkanie miała z Yorkami (suczkami) i zachowywała się na 5-



-Cierpliwość - teraz kończę trening przed tym jak Misia się znudzi



-Jak najwięcej wychodzić z domu rano i wieczorem - rano po prostu mi się nie chce wychodzić, ale wieczorem staram się często :) 



To tyle :D 


poniedziałek, 6 lipca 2015

                     Projekt 62 dni ! 


Chodzi o to ,że mam całe 2 miesiące na zrealizowanie swoich wcześniejszych celów. Ma to być motywacja.                                 

                                         Cele :


  • Sztuczki - opanować siad/leżeć/suseł perfekcyjnie
  • Lęk podczas spotkań z psami (zaczniemy dopiero gdzieś od sierpnia ,bo teraz Misia ma cieczkę). - Chciałabym przejść z nią obok psa spokojnie bez szarpania się do psa czy żeby miała ogon pod dupką. 
  • Cierpliwość - to zdecydowanie do mnie. Gdy Misi coś nie wychodzi jestem zdenerwowana. Ona to wyczuwa i postanawia sobie iść.
  • Jak najwięcej wychodzić z domu wieczorem lub rano.











piątek, 19 czerwca 2015

Tyle czasu ...

1 rok 2 miesiące 4 dni jest u mnie mój Yorek <3 


W tym czasie dużo się wydarzyło. Misia dużo się nauczyła. Umie takie sztuczki/komendy jak : 
-siad,
-waruj,
-łapa
-2 łapa,
-piątka,
-2 piątka,
-żółwik,
-2 żółwik,
-hop na kolana
-hop na plecy,
-hop na udo,
-do mnie
-zostań (tylko wtedy gdy jest spokój wykonuje to)
-nie
-wolniej
-idziemy ! (ma iść przy nodze)
-suseł 
-hop przez przeszkodę
-hop przez ręce
-hop przez nogę
-chodzenie na moich stopach,
-trzymaj (na razie działa tylko na szarpaku)
-bierz (zabawkę)
-ukłon
-wolniej
-zostaw psa,
-leżeć,
-czołgaj się
-łapy tu
-poproś
-pomachaj
-siad ...(mija chwila ,a ja ciągle mam rękę nad udem ze smaczkiem) hop na udo
-wyskok z uda

Dalej nie pamiętam, ale jest jeszcze parę tylko ,że nie pamiętam.  Zaczęłyśmy się uczyć w wakacje 2014 roku. Na koniec dam parę zdjęć z tego czasu którego u mnie jest. 



                                       2014 rok










2015 rok

















niedziela, 3 maja 2015

Zabawki z których wypada jedzenie. 


Dzisiaj napiszę takie mały test według Misi o swoich (2) zabawkach. Oba są firmy KONG .

KONG Classic S 

Informacja ze strony :  KONG

 "Sztandarowy produkt firmy KONG - polecany przez weterynarzy i trenerów. Zabawka wykonana z naturalnego kauczuku, która nadaje się dla każdego psa. Możesz wypełnić Red Kong'a smakołykami sprawiając tym samym ogromną radość Twojemu pupilowi. Długość: 7 cm" 

Misia od razu zabiera się za jedzenie i bardzo mi ,i chyba jej też podoba i dlatego też mamy 2 zabawki z tej firmy. 





Zdjęcie zabawki  
Gdzie włożyć smakołyki : 

KONG STUFF-A-BALL-ACTIVITY 

Informację też z strony ,z której opis był KONG'a Classic :
"Pyszna zabawa w trosce o zdrowe zęby.
Nic nie może się równać z tą prawdziwą ucztą! Specjalnie zaprojektowana zabawka z opatentowanymi wypustkami, które doskonale czyszczą zęby i masują dziąsła. Jej kształt pozwala na zapakowanie do środka naprawde sporej porcji smakołyków - zajmie to Twojego psa na dlugo i uratuje przed zniszczeniem kolejna parę butów. Można używać także z pastą do zębów. Tę zabawkę możesz zostawić psu, kiedy Ty wychodzisz do pracy! "


Misi reakcja taka sama (przy zabawie z każdą zabawką była taka sama).






Zdjęcie zabawki 
Zdjęcie gdzie włożyć smakołyki 

Krótki post ,ale to tyle. Nie ma o czym pisać do następnego. :) 

niedziela, 26 kwietnia 2015

I Wielkopolski Zlot Małych Molosów 


Dzisiaj napiszę o naszym wyjeździe do Poznania. 

Zlot odbył się w Parku Cytadela. Trwał od 12:00 do 15:00. Były tam molosy ras : 
-Buldog Angielski i Francuski,
-Mops,
-Boston Terrier. 
Ale również nie zabrakło innych ras akurat nie molosów.
Ja widziałam takie rasy psów jak : 
-Yorkshire Terrier,
-Shih-tzu,
-Maltańczyk,
-Westie (jeśli dobrze piszę),
-Owczarek Niemiecki,
-Labrador,
-Whippet. 

Miśka trochę się bała ,ale jakoś dzielnie zniosła. 

To teraz opowiem jak tam trafiłyśmy. 
Szliśmy za takim panem ,który miał Buldoga Francuskiego. Gdy trafiliśmy to było parę stoisk. Patrzę ,a tam obroże z Furkidz.eu i musiałam jakąś kupić. Potem pochodziłam trochę i kupiłam torbę z Yorkiem z DekumDekum i przy ich zakupie dostałyśmy naklejkę. Potem pochodziłam po tym placu i Miśka spotykała różne psiaki. Potem zdecydowałam ,że kupię jej taką "chustę" ,którą zakłada się na obroże. Napis fajny to kupiłam i przy jej zakupie też dostałam naklejkę. I próbkę karmy dostałam. Będziemy je używać jako trenerki. Oraz jakiś pan robił zdjęcia Misi. Oraz widziałam Mańka i Elka ( Link do strony ). Porobiłam trochę zdjęć na koniec postu je wstawię. Potem poszłyśmy do restauracji Umberto. Zjadłam i oczywiście Misi dałam kość prasowaną. Potem posiedziałyśmy i tak czas szybko zleciał. W drodze powrotnej do Maka pojechaliśmy. Miśka czekała z tatą w samochodzie. I jeszcze nie chciała pić na tej polance musiałam odjeść w spokojne miejsce żeby się napiła. A i nie chciała wziąść ciasteczka od pani. I na początku nie chciała nic ruszyć do jedzenia. Sztuczki tam jakoś nam poszły. Choć mogło być lepiej. 













sobota, 18 kwietnia 2015

Okiem terriera ! 



Dzisiaj napiszę recenzję o truskawce z Comfy ! 



To więc przejdę do pisania. Orginalna nazwa to Comfy Snacky Strawberry. 

Jak na razie nie widzę żadnych minusów są same plusy. Mam nadzieje ,że na długo nam posłuży.


Działa tak samo jak KONG Classic. Czyli wkładamy smakołyki ,a na końcach zapychamy pastą dla psa lub pasztetem. W środku smakołyki, karmę co się chce. Ja nie zapycham na końcach pastą. 


Wyglądem przypomina truskawkę. Parę razy miała styczność z zębami Misi ,ale żadnych uszkodzeń nie widzę. Trochę się zabrudzi ,ale łatwo ją umyć wodą. 


Gdy włożyłam zabawkę do wody podtapiała się. Gdy ją rzuciłam odbijała się na różne strony. 


Jak wychodzimy na dłuższy czas ta zabawka zajmie psa podczas naszej nieobecności. W porównaniu z KONG'iem cena jest niska. 

Można kupić w niektórych sklepach zoologicznych lub na internecie. Ja kupiłam za 16 zł ,ale opłacało się. 

Można kupić ją np. na toys4dogs za 10,90 zł. 


Misia podczas zabawy :) 
I zdjęcie :) 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Psia Szafa ! 



Dzisiaj napiszę o : zabawkach, obrożach, szelkach, smyczach, ubrankach. 


Obróżek miałam 15 ,ale sprzedałam ok.11 i jedną smycz by kupić coś lepszego i fajniejszego. 

Obroże: 
-różowa z MacLeather,
-turkusowa z Nobby,
-czerwona w białe łapki z chińskiego,
-różowa w białe kropki,
- czerwona z bandamką z zoologa. 
Szelki : 
-jasnoniebieskie w kostki i napisem sportdog z trixie,
-granatowe z trixie,
-granatowe ocieplane z trixie,
-czerwone nie pamiętam firmy (będziemy je używać w maju/czerwcu/lipcu,
-czerwone z Dingo.
Smycze : 
-czerwona przepinana,
-czerwona zwykła,
-czarno - niebieska (już się kolor starł) z flexi,
-niebieskie z flexi. 
Ubranka : 
-bluza czarno - pomarańczowo - zielona z Pelo,
-kurtka Superman,
-koszulka z napisem York zoologa. 
Zabawki : 
-Kong bałwanek,
-Kong nie pamiętam nazwy,
-piłka z RC,
-coś w typie Konga, niebieski kong,
-fioletowy "potworek",
-truskawka z Comfy. 
Mam nadzieję ,że post się podobał. Długo nie pisałam ,ale mam plany na dwa posty. Niedługo je napiszę. W wolnej chwili. 

piątek, 3 kwietnia 2015

Cześć ! 


Dzisiaj napiszę o paru osiągnięciach Misi z tego tygodnia.

Wczoraj byłyśmy w parku gdy padał śnieg. Wróciłyśmy całe mokre i brudne. Ćwiczyłyśmy skok na plecy . Miśka mnie cała ubrudziła i jak wróciłyśmy musiałyśmy się umyć. Skok na plecy nie bardzo nam wychodził. Wieczorem postanowiłam trochę jeszcze poćwiczyć. Najpierw skakała w bok. Później wzięłam ją na plecy i dałam smakołyka, opuściłam ręce wzdłuż ciała. I wtedy mogła zeskoczyć. Następnie wskakiwała już na plecy. Po daniu jej smakołyka i opuszczenie moich rąk wzdłuż ciała wiedziała ,że może zeskoczyć. I tak się tego nauczyliśmy

Potem postanowiłam nauczyć skoku na udo. Na początku myślała ,że ma przeskakiwać nad nim. Później jej pokazałam ,że jak wskoczy na udo dostanie smakołyka. I tak się nauczyłyśmy. Dosyć szybko ,ale wciąż powtarzamy żeby to jeszcze bardziej udoskonalić.

Jak już tak zaczęłyśmy skakać to i coś w typie vault'ów zaczęłyśmy robić. Ja uklękłam na kolanach i odchyliłam się do tyłu. Miśka skoczyła mi na brzuch i odbiła się od niego. Jeszcze nie do końca jej to wychodzi. I na koniec robi taki półobrót. Myślę ,że niebawem zrobi tak jak chcę. 


To na tyle ! 









wtorek, 24 marca 2015

Cześć ! 



Będą tu opisane recenzje, przygody i inne rzeczy związane z moim psem Misią.
Misia to pies (suczka) rasy Yorkshire Terrier i ma 8 lat.
Lubi spać i jeść. Je karmę Acana razem z kawałkami gotowanego kurczaka. Śpi w łóżku nie ma legowiska. Ma dużo PSIjaciół. Woli starsze psy co mają około 5 lat. Chociaż ma dwóch przyjaciół którzy mają mniej niż 2 lata. 

Zakładam bloga ,bo chce pisać dłuższe posty lub recenzje czy inne rzeczy tutaj.


Mam też świnkę morską Enzo. Jest kundelkiem ,bo świnki bez rodowodu nie można nazwać rasową. Lubi jeść suszone rzeczy. Nie przepada za suszonymi warzywami woli świeże. Mam go od 2 lutego.
W przyszłości może będzie mieć kolegę. 

No i macie link do stronki https://www.facebook.com/pages/Małe-Kudłate-ღ/614509772026507?ref=hl.Tu będzie większość rzeczy o Misi ,ale może o Enzo napiszę czasem dwa zdania.Macie parę fotek. Misi przyjaciół. Shih-tzu Suzi, kundelka czarnego Bandziora i mieszankę shih-tzu i sznaucera Dżekiego.