Nie obijamy się ! :D
Minęło 16 dni od zaczęcia PROJEKTU 62. Miałam napisać to wczoraj, ale wyszło jak wyszło.
To zacznijmy :
-sztuczki siad/leżeć/suseł - opanowane w 65%
-Lęk podczas spotkań z psami - na razie bliższe spotkanie miała z Yorkami (suczkami) i zachowywała się na 5-
-Cierpliwość - teraz kończę trening przed tym jak Misia się znudzi
-Jak najwięcej wychodzić z domu rano i wieczorem - rano po prostu mi się nie chce wychodzić, ale wieczorem staram się często :)
To tyle :D
Projekt 62 dni !
Chodzi o to ,że mam całe 2 miesiące na zrealizowanie swoich wcześniejszych celów. Ma to być motywacja.
Cele :
- Sztuczki - opanować siad/leżeć/suseł perfekcyjnie
- Lęk podczas spotkań z psami (zaczniemy dopiero gdzieś od sierpnia ,bo teraz Misia ma cieczkę). - Chciałabym przejść z nią obok psa spokojnie bez szarpania się do psa czy żeby miała ogon pod dupką.
- Cierpliwość - to zdecydowanie do mnie. Gdy Misi coś nie wychodzi jestem zdenerwowana. Ona to wyczuwa i postanawia sobie iść.
- Jak najwięcej wychodzić z domu wieczorem lub rano.